poczta@zsp.wieruszow.pl | telefon: 62 784 13 21 | faks: 62 784 17 71

ZSP Wieruszów

Tomasz Olszowiak – reporter ze „Staszica”



Tomasz Olszowiak – reporter ze „Staszica”

Z definicji wiadomo, że „autor reportażu opowiada o zdarzeniach, których był świadkiem lub których przebieg zna z relacji świadków, dokumentów lub innych źródeł”. Taką właśnie  formę opowieści o życiu urodzonego w Wieruszowie rzeźbiarza – Pawła Brylińskiego, zaproponowano uczestnikom I Diecezjalnego Konkursu Wiedzy – „Życie i twórczość Pawła Brylińskiego 1814-1890”.

Konkurs zorganizowany przez Kurię Diecezji Kaliskiej,  Ewę i Michała Chmielewskich, Zespół Szkół w Sokolnikach im. Jana Pawła II, SKKT – PTTK przy Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sokolnikach, Oddział PTTK ZIEMIA WIERUSZOWSKA, Powiatową Bibliotekę Publiczną w Wieruszowie, Wójta Gminy Sokolniki, Wojewódzką Bibliotekę i Centrum Animacji w Poznaniu..

Celem konkursu była:

  • promocja dorobku artystycznego Pawła Brylińskiego (1814-1890),
  • popularyzacja walorów krajoznawczych i kulturowych powiatów: kaliskiego, krotoszyńskiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego, pleszewskiego, wieruszowskiego,
  • ukazanie i zebranie prac w postaci wystawy pokonkursowej.

Paweł Bryliński – wybitny rzeźbiarz ludowy Południowej Wielkopolski, którego twórczość zaważyła na stylu i technice snycerskiej okolic Ostrowa Wlkp. i Odolanowa, wzdłuż Baryczy i Ołoboku a nawet Krotoszyna.
Rzeźbiarz urodził się w Wieruszowie. Księga chrztów parafii rzymsko – katolickiej Zesłania Ducha Świętego w Wieruszowie zawiera tej treści zapis w języku łacińskim:
Roku Pańskiego 1814 dnia 24 czerwca ja Ludwik Meyzner eremita misjonarz pierwszego Zakonu św. Pawła ochrzciłem chłopca imieniem Paweł – syna Piotra Brylińskiego i Franciszki Polownej, urodzonego dnia 21 o godzinie trzeciej po południu bieżącego miesiąca i roku. Rodzice chrzestni – Michał Świeściak i Barbara Brylska, wszyscy z Wieruszowa.
Około roku 1835 Paweł Bryliński przybył z żoną do Wielowsi Klasztornej, później osiedlił się w Masanowie na 8 – morgowym gospodarstwie. Tam w roku 1837 urodził mu się jedyny jego syn Stanisław, którego potomstwo do dzisiaj mieszka na ojcowiźnie. Okres najintensywniejszej twórczości rzeźbiarza zamyka się między latami 1840 –1885.
Zarówno krzyże, jak i słupy zdobione rzeźbami, nazywano Bożymi Mękami. Stawiano je na cmentarzach, mogiłach, na rozstajach dróg, w lasach, ogrodach, przy mostach. Kapliczki zawieszano na drzewach. Figury umieszczano we wnękach na frontach domów. Swoją twórczością „boży snycerz” realizował duchowe potrzeby wielkopolskiego ludu”.

Do konkursu przystąpił uczeń klasy I Technikum Ekonomicznego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Wieruszowie – Tomasz Olszowiak.

Przystępując do realizacji reportażu Tomasz rozpoczął od spotkania w Bibliotece Powiatowej, gdzie skorzystał z pomocy w zakresie literatury dotyczącej w/w rzeźbiarza. Tam też spotkał p. Andrzeja Olbromskiego, działacza PTTK, który również wspomógł go w poszerzaniu informacji o początkach Brylińskiego i miejscach upamiętniających jego nazwisko.

Drugim krokiem było spotkanie w Kościele  p.w.  Zesłania Ducha Świętego.

Tomasza przywitał  ojciec Stanisław  Kochan, który przedstawił oryginalny, znajdujący się w księgach parafialnych – zapis o narodzinach Brylińskiego.

Podążając tropem  rzeźbiarza – Tomasz spotyka się z p. Janem Juszczakiem z Sokolnik. Tu poznaje historię rzeźb i krzyży autorstwa Brylińskiego – znajdujących się na terenie tutejszej miejscowości. I tu przygnębiający widok niszczejącego w przykościelnym zabudowaniu oryginalnego krzyża wyciosanego przez artystę. Figury z tegoż krzyża znajdują się w kościele.

Dalej podążając śladami rzeźbiarza  dociera do Węglewic, tam znajduje się kapliczka z Chrystusem Frasobliwym.

Potem droga prowadzi do Grabowa n/ Prosną, gdzie ks. Ryszard Ryniec  prezentuje  rzeźby (po świetnej konserwacji) w kościele parafialnym p.w. Niepokalanego Serca NMP i św. Mikołaja.
Tam też rzecz wyjątkowo piękna – feretron wykonany przez Brylińskiego oraz 11 metrowy krzyż na placu przykościelnym.

Dalej, tuż za Grabowem schowana wśród lasów mała miejscowość Kania  i wspaniały krzyż z rzeźbami. Rozmowa z praprawnukiem fundatora przydrożnego, okazałego krzyża.

I Ostatnie miejsce odwiedzin – miejscowość Ołobok. Zmarły w Masanowie artysta  tu został pochowany na przykościelnym cmentarzu. Niestety miejsce pochówku nie jest oznaczone.

Powstał reportaż napisany samodzielnie przez Tomasza. Jako opiekun pracy, miałam sposobność przygotowania relacji fotograficznej i  filmów, będących zapisem rozmów z ojcem Stanisławem i P. Janem Juszczakiem.

Z wielką satysfakcją mogłam obserwować zainteresowanie, ciekawość  Tomasza w podążaniu śladami Brylińskiego. Od ucznia dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o rzeźbiarzu – ponieważ to właśnie Tomek wyznaczył trasę podróży. Szkoda tylko, że ograniczenia czasowe przeszkodziły nam w poszerzeniu listy miejsc, gdzie było warto jeszcze zajrzeć.

W dniu 10 maja – finał konkursu w Gimnazjum w Sokolnikach. Tu mamy możliwość poznania Państwa Ewy i Michała Chmielewskich – wielkich propagatorów, odkrywców zapomnianych dzieł  rzeźbiarza. Dają im drugie życie. W trakcie finału konkursu – także test ze znajomości życia, twórczości artysty. Odwiedzenie raz jeszcze (wraz z uczestnikami) kościoła p.w. Św. Mikołaja w Sokolnikach. Piękna opowieść p. Ewy Chmielewskiej a potem już w budynku szkoły, Pan Michał Chmielewski pokazał nam rzeźby i film Jego autorstwa.

dyplombryl

Tomasz Olszowiak został nagrodzony maksymalną ilością możliwych do przyznania punktów. Otrzymując piękną nagrodę książkową i uznanie jurorów.

Tomaszu! Jestem przykładem belfra, który uczył się od ucznia. Podążając wraz z Tobą śladami Pawła Brylińskiego – miałam możliwość zobaczenia i poznania nowych miejsc, ludzi i historii.

Gratulacje dla Rodziców!  Wasz Syn ma w sobie  piękną ciekawość świata.

Z pracą Tomasza Olszowiaka  będzie można zapoznać się już od przyszłego tygodnia w Bibliotece Powiatowej  w Wieruszowie.

Opiekun pracy – pedagog szkolny Danuta Urbaś.