poczta@zsp.wieruszow.pl | telefon: 62 784 13 21 | faks: 62 784 17 71

ZSP Wieruszów

Staszic dziękuje Gloria Victis



Staszic dziękuje Gloria Victis

Już po raz czwarty uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Stanisława Staszica wzięli udział w Marszu szlakiem wieluńskich batalionów Obrony Narodowej i Powstania Styczniowego.

Składamy serdeczne podziękowania Klubowi Regionalno-Historycznemu „Gloria Victis” za przygotowanie i przeprowadzenie imprezy, jakże ważnej w szkolnym kalendarzu działań o charakterze patriotycznym, historyczny.

Marsz rozpoczął się w Krajance, gdzie wpierw zapaliliśmy znicze pod obeliskiem poświęconym ofiarom II wojny światowej.

Zakończenie marszu – w Starym Ochędzynie przy kapliczce w lesie, gdzie 20 kwietnia 1863 r. miały miejsce potyczki oddziału powstańczego F. Parczewskiego z Moskalami.

Oto opis potyczki z 20 kwietnia 1863 r. w lesie w Ochędzynie według książki Stanisława Zielińskiego pt. „Bitwy i potyczki 1863 – 1864”:

(…) Nad ranem dnia 20 kwietnia przybył Parczewski pod Ochędzyn. Gdy powstańcy wkraczali w las, ukazali się goniący za nimi moskale w sile tylko 200 piechoty. Parczewski, aczkolwiek miał silny oddział pieszy i do 50 jazdy, dowodzonej przez Miłkowskiego, nie mógł działać zaczepnie, wiedząc z przejętych depesz, że moskale zamierzają go wziąć w dwa ognie. Nie uniknął jednak walki, która przez półtorej godziny ogniem tyralierskim ze strony polskiej na brzegu lasu utrzymywana była. Strzelcy odznaczali się w tym boju odwagą i wytrwałością, natomiast kosynierzy, pomimo rozkazu, weszli do pobliskiego zagajenia, skąd podczas strzelania nie można ich było wyprowadzić. W potyczce tej poległ jeden tylko, Browarski, ekonom ze Szczytnik, a 2 strzelców było rannych, moskale zaś od celnych strzałów powstańczych stracili 4 zabitych. Parczewski, uważając, że może być dościgniętym przez pułkownika Oranowskiego, który z silną kolumną moskiewską ślad w ślad za oddziałem postępował, dał rozkaz do dalszego marszu i stanął w niedalekiej odległości od placu boju w lesie na kilkugodzinny odpoczynek, gdy nieprzyjaciel już do Wielunia się cofnął.(…)”.

Dziękujemy za gorący i smakowity posiłek po marszu, który na tyle zregenerował nasze siły, że mogliśmy zakończyć imprezę na sportowo i we wspaniałych humorach.

Podziękowania składają uczniowie oraz opiekunowie: wicedyrektor Małgorzata Karkoszka, nauczyciel historii Krzysztof Gałęza i pedagog szkolny Danuta Urbaś.