poczta@zsp.wieruszow.pl | telefon: 62 784 13 21 | faks: 62 784 17 71

ZSP Wieruszów

„Bliżej siebie dalej od nałogów” – historia Amy Winehouse



„Bliżej siebie dalej od nałogów” – historia Amy Winehouse

W ramach działań zawartych w „Szkolnym Programie Profilaktycznym” pedagog szkolny realizuje program „ARS- czyli jak dbać o miłość”(finansowany przez Szwajcarię w ramach programu współpracy z krajami Unii Europejskiej). Jednym z przejawów realizacji programu był udział uczniów naszej szkoły w projekcji filmu „Amy” – opowieści o brytyjskiej piosenkarce Amy Whinehouse.  Podczas ponad dwugodzinnej produkcji widzowie zobaczyli wiele prywatnych filmów z dzieciństwa artystki czy nagrania zrealizowane przez samą  Amy Winehouse, a także materiały archiwalne z początków jej kariery oraz te pokazujące prace w studiu nagraniowym przy tworzeniu materiału na jej obie płyty. Nie zabrakło także wypowiedzi najbliższych osób z otoczenia wokalistki, takich jak m.in. ojciec Mitch, były menadżer Nick Shymansky czy były mąż Blake Fielder. Każdy z nich podzielił się swoimi wspomnieniami związanymi z artystką oraz zdradził jaśniejsze i ciemniejsze strony jej osobowości.

Wbrew opinii krytyków artystki, Winehouse nie była kolejną rozkapryszoną gwiazdką, której pieniądze i sława przewróciły w głowie i pociągnęły do narkotyków i hucznych imprez. Przez prawie cały film widzimy ją jako pogodną, radosną nastolatkę, która tworzy i chce tworzyć tak długo, jak będzie mogła. I jak sama wyznawała w wywiadach, nigdy nie marzyła o byciu międzynarodową artystką, ale o osiągnięciu sukcesu jako wokalistka jazzowa. A ten przyszedł niespodziewanie, bo po wydaniu singla „Rehab”, który zapewnił jej najważniejsze nagrody muzyczne, ze statuetką Grammy na czele, a także liczne koncerty, występy w programach telewizyjnych, ale też większe zainteresowanie paparazzich, które nie opuszczało jej o krok.

Ale to miłość zmieniła w jej życiu najwięcej, niestety na złe. Doprowadziła do uzależnienia od heroiny oraz ciągłych libacji alkoholowych. Oprócz wzajemnego zauroczenia Amy i jej męża łączyła jeszcze jedna rzecz: tauma z dzieciństwa. Ona pozostawiona przez ojca, który odszedł  z rodzinnego domu. On przeżywający niechęć do ojczyma.  Jak można się przekonać podczas oglądania filmu, szalę dodatkowo przechylała presja niechcianej popularności oraz chęć wykorzystania sławy przez ojca czy narzeczonego , a później męża. To właśnie oni najpierw zniechęcali Amy do poddania się terapii odwykowej, a potem żerowali na zainteresowaniu mediów wokół jej osoby. A jaki był tego koniec, każdy wie. Najgorsze etapy także zostały przedstawione w filmie, z feralnym koncertem w Belgradzie, gdzie artystka ledwo stała na własnych nogach i nie mogła wydusić z siebie ani jednego słowa. Smutne jest jednak to, że po odbytym odwyku wszystko zapowiadało się dobrze: nowy, ułożony mężczyzna u boku, motywacja do nagrania nowej płyty oraz mnóstwo pomysłów na przyszłość. Widać było, że Amy odżywa, że zostawiła w tyle przykre wspomnienia i chcę zacząć wszystko od nowa. Zabrakło jednak czasu… zmarła w wyniku zatrucia alkoholowego w wieku 27 lat.

Każdy człowiek dąży do szczęścia. Co jest jego źródłem? Szczęścia nie daje bogactwo, władza, sława, powierzchowne przyjemności. Szczęście daje miłość, przebywanie we wspólnocie. Ludzie to rozumieją, skoro w wielu badaniach socjologicznych wskazują na szeroko rozumianą miłość jako główny cel swoich dążeń. Czy jednak dobrze rozumiemy miłość, skoro jest ona tak krucha?

„Miłość nie polega na tym, żeby tylko oglądać zachody słońca, trzymając się za ręce, tylko na tym, że jak ktoś jest bardzo chory, leży w szpitalu, to się nim zajmujesz, pielęgnujesz, myjesz, dbasz o niego z uczuciem, bo go kochasz. Pocieszasz, wspierasz wtedy, kiedy tego potrzebuje. Jest wtedy, kiedy dopada jakiś kryzys, a ta druga osoba wie, jak temu zaradzić, jest taką twoją odpowiedzią na pytania, które się pojawiają w twojej głowie, bo cię dobrze zna. To jest przede wszystkim przyjaźń, głęboka więź, która trwa mimo, że się starzejemy. I czasem oczywiście bywa trudno, są konflikty, ale dzięki uczuciu przezwycięża się to wszystko- to jest  prawdziwa miłość.”