Elektroniczne papierosy też szkodzą!Autor: D.Urbaś Data: Środa, 3 kwietnia 2013 |
"Światowa Organizacja Zdrowia WHO zaprotestowała przeciwko papierosom elektronicznym, które uchodzą za najnowszy środek mający pomóc w rzuceniu palenia. Według WHO zawierają one substancje toksyczne.
WHO wyraziła też oburzenie postępowaniem producentów elektronicznych papierosów, którzy bezprawnie umieścili logo i nazwę organizacji na opakowaniach, w reklamach lub na swoich stronach internetowych, by przekonać kupujących, że jest to produkt zupełnie bezpieczny. Miało to im pomóc w konkurowaniu z lepiej znanymi na rynku plastrami i gumami antynikotynowymi.
To stuprocentowe kłamstwo, jakoby papierosy elektroniczne miały wyleczyć kogokolwiek z nałogu - powiedział dyrektor departamentu antynikotynowego WHO Douglas Bettcher. WHO wysłało list do producentów tych papierosów, nakazując natychmiastowe wycofanie swojego logo i nazwy z wszelkich materiałów reklamowych."
Nieścisłości związane z e-papierosami.
"Jest kilka problemów dotyczących bezpieczeństwa stosowania e-papierosów.
Oto najważniejsze z nich:
- Ilość nikotyny zawarta w nabojach różni się w zależności od producenta. Często istnieją także rozbieżności między składem podawanym na opakowaniu, a rzeczywistą zawartością naboi.
- Nie jest pewne, czy urządzenia dostarczają czystej nikotyny. Brak jest naukowych badań w tej dziedzinie. Poza tym, dla palaczy, którzy chcą skończyć z nałogiem, e-papierosy najprawdopodobniej okażą się nieskuteczne w związku z różną zawartością nikotyny.
- Producenci sprzedają naboje zawierające nie więcej niż 20 gramów nikotyny. Niestety, zestawy do ponownego napełniania naboi dają możliwość uzupełnienia e-papierosa znacznie większymi ilościami nikotyny, gdyż dawkowanie w tym przypadku nie jest prawnie regulowane.
- Dotychczas nie przeprowadzono badań nad bezpieczeństwem wdychania glikolu propylenowego przez dłuższy czas.
- E-papierosy mogą służyć jako wymówka dla osób, które palą w miejscach, gdzie używanie tradycyjnych produktów tytoniowych jest zabronione, przez co zwiększy się ich uzależnienie od nikotyny. Poza tym, e-papierosy mogą zostać użyte jako "rozgrzewka" dla osób, które zamierzają rozpocząć palenie tytoniu."