poczta@zsp.wieruszow.pl | telefon: 62 784 13 21 | faks: 62 784 17 71

ZSP Wieruszów

Moje dobre myśli mają moc…



Moje dobre myśli mają moc…

Motto:
„ Nic nie jest dane na zawsze, nie mam pewności, co będę robić jutro, nawet, jeśli mam zapisany cały plan w kalendarzu na najbliższych kilka miesięcy. Przyjmuję ten stan braku pewności, jako czas oczekiwania na to coś dobrego, co wydarzy się w moim życiu.”

Szczęście w życiu rodzi się pomiędzy ludźmi, poprzez przyjaźń i dobre relacje, w procesach przekazywania nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim doświadczenia i pasji, wreszcie w miejscach i przestrzeniach, które procesowi wyzwalania szczęścia sprzyjają.
W psychologii pozytywnej wyróżnia się  trzy komponenty szczęśliwego życia:
– życie przyjemne (bazujące głównie na pozytywnych emocjach),
–  życie dobre (oparte o pozytywne cechy charakteru i talenty),
–  życie pełne znaczenia i sensu (bazujące na pozytywnych instytucjach, wolnym wyborze, demokracji).
Informacje napływające zewsząd mogą mnie rujnować, ale mogą mnie także budować. Czego się uczę w dobie pandemii? Rozmyślam, jakie wnioski wyciągam osobiście z tych wszystkich sytuacji i z tych niepewności, które są już pewnikiem w naszym świecie.

– Nic nie jest dane na zawsze, nie mam pewności, co będę robić jutro, nawet, jeśli mam zapisany cały plan w kalendarzu na najbliższych kilka miesięcy. Przyjmuję ten stan braku pewności, jako czas oczekiwania na to coś dobrego, co wydarzy się w moim życiu.

– Tak naprawdę planujemy z dnia na dzień i to w każdej sferze:
rodzinnej, szkolnej, zawodowej. To często emocjonalny „rollercoaster”, ale staram się zatrzymywać negatywne myśli, skojarzenia – nie karmię złych scenariuszy. Nie zawężam sobie perspektywy, bo na pewne sprawy nie mam wpływu. Mogę tylko te sytuacje przyjąć i wyciągnąć z nich dobre, budujące wnioski.

– Ten szczególny czas braku pewności: co wydarzy się jutro? – nie jest komfortowy, dlatego uznajmy go za lekcję wychodzenia ze strefy wygody i szukam elementów, na których mogę się oprzeć. To stałe rytuały dnia i tygodnia oraz praktykowanie uważności, że w danym momencie skupiam się na jednej sprawie.
Uświadamiam sobie, że stałe elementy mojego dnia to: …………
na przykład: udział w zdalnej lekcji i komunikowanie się z rówieśnikami, wychowawcą, nauczycielami, spacer z psem (Ty oczywiście z maseczką na twarzy), wspólna wieczorna rozmowa z rodzicami i rodzeństwem przy kolacji.

Oparcie dają mi relacje z bliskimi – na miejscu i w oddaleniu. Dbam o te relacje, ponieważ są jak poduszka, do której mogę się przytulić. Karmią mnie od środka. Ufność względem drugiej osoby, czy w domu czy w pracy, sprawia, że możemy góry przenosić, zmieniać nasze nastawienie. Po krótkiej, pozytywnej rozmowie, zmianie ulega nasz nastrój. To balsamowanie duszy, szczególnie w czasach zagrożenia zdrowia i życia.
Przed zaśnięciem przypominam sobie wszystkie fajne i dobre rzeczy, sprawy, które wydarzyły się w ciągu dnia.

Zwracam uwagę na swoje potrzeby, wsłuchuję się w Moje moje myśli i emocje. Badam poziom mojego zmęczenia. Dbam o równowagę, szczególnie między pracą online i offline. Ile czasu siedzisz przed komputerem, smartfonem? Jak odpoczywasz?

Selekcja informacji ma znaczenie. Staram się weryfikować dane i doniesienia, by nie wyciągać pochopnych wniosków. Szukam informacji, które dla mnie konkretnie mają znaczenie i na które ja mam wpływ. Nie mieszczę aktualnie w głowie rzeczy i spraw, na które nie mam wpływu, a którymi często ekscytuje się cały świat. Jakie informacje Ty zbierasz i do czego się Tobie przydają? Jakie z nich czerpiesz korzyści?

Szukam oparcia w sobie – w poczuciu sensu, moich celach życiowych i zawodowych, talentach, siłach charakteru, mocnych stronach, w dobrych uczuciach względem siebie i innych osób, względem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości..
Wieczorem odpowiedź sobie na pytanie: Co w Tobie daje Ci siłę na każdy dzień? Co dobrego znajdujesz w sobie?

Każdego dnia możemy włączać dobre uczucia, emocje, myśli i działania w nasz zabiegany, przerażony świat. To potężna broń wobec bombardujących nas informacji, smutków, absurdów i bezradności. Jeśli nie zadbam o siebie jako Rodzic, Nauczyciel, Pedagog, Psycholog, Lekarz, Pielęgniarz, Dyrektor, Pracownik, Szef, Kolega, Przyjaciel, Partner, Mąż, Dziadek –to  nie zadbam o innych.
W samolotach instruują nas, żeby w razie katastrofy maskę tlenową założyć najpierw sobie, by potem pomóc innym. Inaczej ich nie uratujemy.

na podstawie:
https://www.edunews.pl/edukacja-i-rodzice/rady-i-inspiracje/5221-jak-zadbac-o-siebie-kilka-lekcji-z-pandemii?fbclid=IwAR39IY5liBkl6tW1fS9UIdNZEXsuFMtVipunwP4m1i7CpKlo0IKUBOt0hZE

„Żaden wykuty „na blachę” przedmiot nauczania, żadne procenty z egzaminu kończącego szkołę nie mają takiego znaczenia dla przyszłego powodzenia życiowego człowieka, jak jego wykształcone w młodości: poczucie, że jest kowalem własnego losu, wiara w swoje siły, umiejętność podnoszenia się po porażkach i wyciągania z nich wniosków, oraz patrzenia na świat nie tylko przez pryzmat własnych potrzeb. Koncentrując się wyłącznie na dwóch pierwszych celach, bardzo łatwo można zagubić te znacznie od nich ważniejsze.”  Jarosław Pytlak Wokół Szkoły.
grafika ze strony: Pakamera.pl